Prof. Krasnodębski napisał w „Rzeczpospolitej” typowy pisowski pomówieniowy paszkwil na Polskę, przyrównując nasz kraj do rozlatującego się ruskiego samolotu, pomalowanego, żeby lepiej wyglądał, w kolorach biało-czerwonych. Katastrofa III Rzeczpospolitej jest nieuchronna – stwierdza ów gardzący większością jej obywateli samozwańczy prorok.
Czy „ciemny lud to kupi”, jak twierdził inny propagandysta z tej samej stajni, Jacek Kurski? Bardzo wątpię. Krasnodębski jest nie lepszym propagandystą niż…
Cytaty z serwisu alfaomega.webnode.com
Serwis z opiniami na różne tematy
- Tomasz Lis: Okrągła rocznica obłędu
(...) Ponieważ naród z wielkim pietyzmem podchodzi do rocznic, żadnej z tych ważnych nie omijając, już dziś ogłaszam czas przygotowań do nadchodzącej ważnej rocznicy. Nie jakiejś tam, ale ...
- Wojciech Mazowiecki: Nie wybieramy prezydenta w ciemno
Polityczna „odmiana" Jarosława Kaczynskiego jest najlepszą realizacją pisowskiej idei, że ciemny lud wszystko kupi. Choć to taki sam mit jak ten, że główni kandydaci nic nie mówi...
- Prezes do ciemnego ludu
Jarosław Kaczyński idzie w zaparte, przekonany, że “ciemny lud” kupi każde kłamstwo i każdą bzdurę, jeśli tylko będą dostatecznie często powtarzane. A jeszcze do tego umiejętnie podla...
- Felieton polityczny, Człowiek z czwartego rzędu…
Z okazji rocznicy „Solidarności” (tej prawdziwej, nie zaś obecnych pisowskich rozrabiaczy) przez media przetoczyła się fala wspomnień, pamiątkowych zdjęć, itp.. Zwłaszcza jedno zdjęcie z...
- Felieton polityczny. Skąd bierze się zalew „kibolskiej” agresji?
Moje zainteresowanie tematem ma już ponad 10 lat. A wzięło się ono ze zwyczaju sprawdzania ocen formułowanych w rozlicznych debatach. Otóż wtedy też głoszono wielce popularne na lewicy poglą...
- Felieton polityczny. Najważniejsi są Polacy!
Czas najwyższy, by wskazać, że hasło wyborcze Jarosława Kaczyńskiego: „Najważniejsza jest Polska” jest najlepszą odpowiedzią na pytanie, czy kandydat na prezydenta rzeczywiście zmienił ...
- Felieton polityczny. Inteligentny tłum, czyli początek końca
Kupowałem gazety w otwartym kiosku. Wziąłem „Polskę” i „Wyborczą”, położyłem na ladę, „Wyborczą” na wierzchu. Panienka za ladą powiedziała: „Dwa złote”. Podniosłę...
- Felieton polityczny. List przegranych (c.d.)
W jednym z felietonów zwróciłem uwagę na symboliczną przegraną PiS-u, ePiSkopatu i w ogóle kościoła, jako organizacji, która zaangażowała się jednoznacznie – i to wielce agresywnie! –...
- Felieton polityczny. Obelisk dla małostkowego obsesjonata?
Nasze Wariatkowo nie przestaje dolewać oleju do ognia. Oleju napędowego, rozumiem, bo skąd mają brać ten, który normalnie powinno lać się do głowy? Podczas kolejnej procesji „krzyżaków”...
- Felieton polityczny. Złośliwość losu, czy poczucie humoru?
Los czasem płata złośliwe figle. W Gazecie Wyborczej ukazał się niedawno komentarz „Brzydkie oblicze nauki”, którego autorka zastanawia się, biorąc za przykład pewnego profesora zajmując...
- Felieton polityczny (chociaż i ekonomiczny!). O stylu życia (ale i stylu pracy!)…
- Felieton polityczny. Jesteśmy Zachodem (na swój sposób)
- Felieton polityczny. Żądanie utopii, czyli ciemnogród postnaukowy
- Felieton polityczny. Generacja pasażerów na gapę…
- Felieton polityczny. Niedaleko Kim Dzong Ila, czyli północnokoreańskie pisarstwo za progiem