Marian Marzyński: Pończochy ze szwem

Nie ma nic bardziej odbiegającego od miasta, które znałem od urodzenia do 1969 roku, niż warszawskie metro; gdyby reszta kraju mogła tak działać, czysto, punktualnie, pod aksamitnymi głosami artystów scen polskich, zapowiadającymi kolejne przystanki, Polska wyglądałaby jak Szwajcaria.
Gapiąc się sie na metrowych ludzi, którzy mogliby pochodzić z każdego innego miasta na świecie, odnajdując polską wersję starszej pani z Bostonu do siebie mówiącej, tutaj obgadującą kapitalizm (“oni wszystko…
Cytaty z serwisu alfaomega.webnode.com
Serwis z opiniami na różne tematy

Comments are closed.

Jakbyście nie wiedzili to obecnie coraz częściej spotykamy się na każdym kroku z czymś co się nazywa kontrola dostępu regulująca
wszelkie uprawnienia dostępowe no i tak właśnie doszliśmy do etapu permanentnej inwigilacji ...